lemon coat again

Mam nadzieję, że nie czujecie jeszcze przesytu koloru limonkowego na moim blogu, ale ja go tak polubiłam i tak dobrze się w nim czuję, że to na pewno nie ostatnia jego odsłona. Niedługo pojawi się zestaw z pikowanym płaszczem w tym kolorze. Na dziś natomiast przygotowałam dość zwyczajny, codzienny zestaw, którego bazą jest bardzo prosta sukienka w paski ze skórzanymi kieszonkami. Dzięki neonom, klasyczne czarno-białe 'pasiaki' nie wyglądają tak pospolicie - baaardzo lubię to połączenie!

sukienka - tutaj (klik)
płaszcz - FrontRowShop (klik)
torebka - Mohito




19 komentarzy:

  1. Sukienka- rewelka! Bardzo lubię takie klasyczne i proste kroje! Płaszczyk też jest boski, z resztą jak cała Ty! ;) Wszystko jest świetne! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetnie pasuje do Ciebie limonkowy :)
    Bardzo podobają mi się Twoje włosy, dokładniej odcień :)

    OdpowiedzUsuń
  3. na ten cudowny płaszczyk mogłabym patrzeć godzinami:)

    OdpowiedzUsuń
  4. No nie taki znów zwyklak!! :) Bardzo lubię limonkę. I ostatnio kupiłam w końcu żółty płaszczyk ale nie neonowy tylko pastelowy, jest śliczny i nie mogę się doczekać kiedy go założę;) Piękne fotki, jak masz włosie rozwiane <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Super stylizacja, urocza torebka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Genialnie łączysz kolory!
    Pozdrawiam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super połączenie. BARDZO MI SIĘ PODOBA TEN LOOK.
    Prosty i z klasą!

    OdpowiedzUsuń
  8. Rozowa torebka z zoltym plaszczem wyglada ciekawie. Swietna sukienka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny jest ten kolor płaszcza! I odważny oczywiście :)
    Ja to chyba już zawsze będę szarą myszką, ubierającą się w czarne płaszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fakt, wyglądasz w tym kolorze świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękny limonkowy płaszczyk! Uwielbiam ten kolor a Tobie on idealnie pasuje. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mega WOW ! :) przepiękny płaszczyk, mogłabym nie niego patrzeć patrzeć ! :) właśnie takich wyraźnych i zdecydowanych kolorów brakuje mi teraz na ulicach, ja nie wiem skąd ludzie żyją w przekonaniu, że wraz z nadejściem zimy, te kolory trzeba chować na dno szafy, wcyiągając szaro-bure :/
    w życiu bym nie powiedziało, że limonka będzie tak super wyglądała z różem, a tu proszę... faantastycznie, tak radośnie i koloro- od razu gęba sama się uśmiecha :)
    Udanego weekendu :)
    Daria

    OdpowiedzUsuń
  13. No nie wiem zawsze tu zaglądałam i było ciekawie, a teraz wieje rynkiem i straganami. Za dużo, za kolorowo i mam wrażenie że na siłę. Jesteś śliczną kobietą nie potrzebujesz takiej pstrokacizny;) i proponuje powrot do piknego słonecznego blondu:) wyglądałaś w nim pięknie.

    OdpowiedzUsuń

© Tiny Property - Wszelkie prawa zastrzeżone / Design: Zatrzymujacczas.pl